Wpisy z tagiem: Spies of Warsaw

czwartek, 10 stycznia 2013

(źródło: BBC)

Przed chwilą minęło 1,5 godziny, które poświęciłem na pierwszy odcinek Szpiegów w Warszawie. I muszę przyznać, że było to jedno z najgorzej spędzonych półtoragodzinny przed telewizorem. A przecież nie tak daleko bo tuż obok pilota leżała sobie spokojnie książka Roberta Górskiego. Teraz żałuję, że nie zdecydowałem się na zgłębianie przeżyć tego kabareciarza, bo jak się okazało, zgłębianie przeżyć francuskiego szpiega mówiącego po angielsku w przedwojennej Polsce jest najzwyczajniej nudne. Jak ktoś chce zapoznać się z fabułą, to może zrobić to np. TUTAJ.

Szpiedzy w Warszawie to serial zapowiadany i oczekiwany od dawna. Emocje nakręcał nie tylko fakt iż toczy się w większości w Polsce, ale dodatkowo to, że powstanie przy udziale jednej z najlepszych stacji telewizyjnych na świecie. Szkoda, że cały ten czar pryska po kilkunastu minutach pierwszego epizodu. BBC przyzwyczaiło nas do wypuszczania znakomitych produkcji, jednak w tym przypadku mamy do czynienia z BBC4 (nie zapominając o ich współpracy z TVP), które wydaje mi się być kanałem bardziej eksperymentalnym niż pokazującym to, co rzeczywiście BBC chce przedstawić światu. Dlatego możliwe, że w przypadku „The Spies of Warsaw" nie dostaliśmy produkcji nawet na choćby dobrym poziomie a jedynie materiał, który bardziej nadał by się na emisję w paśmie „Teatru telewizji" niż w prime time na BBC1.

Od pierwszych ujęć serialowi towarzyszy aura tajemniczości. Muzyka, obraz i czasem nawet postaci sprawiają wrażenie, że coś zaraz się wydarzy i to coś nie będzie wcale dobre. Co chwilę miałem wrażenie, że ktoś wyskoczy zza rogu, ktoś zginie pod drutem kolczastym na terenie wroga, kogoś złapią podczas kontroli w pociągu. Jednak nic takiego się nie dzieje. Pierwsza akcja pojawia się po 30 minutach i do tego jest to nieudolna bójka. Ja rozumiem, że to nie jest serial sensacyjny o MI6 a intelektualna szpiegowska gra między narodami. Jednak ja tej ich gry nie kupuję. Co ma mnie przekonać o powadze sytuacji abym mógł się utożsamiać z bohaterami? Dialogi o niczym? Powtarzanie widzowi na okrągło tego, co już się wydarzyło na ekranie i widz doskonale to zobaczył i nie ma zamiaru słuchać kolejnej gadki o d... Maryni? Jakie zainteresowanie może wzbudzać rozmowa Anny Skarbek z jej matką, której to córunia opowiada o swoim życiu w Warszawie i o tym, że poznała tam kogoś fajnego (oczywiście chodzi o Merciera, za którym ogląda się cała Warszawa, pół Paryża i wszyscy naziści w Berlinie). A przecież widzieliśmy scenę jak się poznali kilka minut wcześniej i ani to ich poznanie ani dialog Anny z matką nie wnoszą nic ciekawego do historii ani nie są żadnym wybitnym doznaniem wizualnym czy dźwiękowym. Jedyną funkcją tych scen jest solidne przynudzanie. Podobnie jest w scenie kiedy Jean-Francois jedzie pociągiem. Dopóki nie wpada do niego Anna, to on nie robi nic a kamera to pokazuje. Gdybym chciał oglądać Anglika siedzącego w pociągu, który nic nie robi tylko jedzie, to przełączyłbym na inną produkcję BBC pt. „Great British Railway Journeys" i przynajmniej podziwiałbym ciekawe widoki. Nawet po przyjściu Anny Skarbek do Merciera nie robi się wcale ciekawiej. Trudno mi uwierzyć, że moją wobec siebie jakiekolwiek uczucia, bo w żadnym ich dialogu nie ma odrobiny flirtu, ani też chemii, która mogłaby dodać nieco iskier w tym drewnianym świecie przedstawionym. Brak żywiołowych rozmów między postaciami to domena całego odcinka. Antoni Pakulski vs Jean-Francois – zero chemii. Jean-Francois vs Marek – tragedia. Jean-Francois vs Lessard – lepiej niż reszta, ale i tak bez fajerwerków. Winę za taki efekt można równomiernie zrzucić na scenariusz, powieść Allana Frusta, na której bazowali scenarzyści oraz na aktorów.

Nie mam zamiaru krytykować obsady, bo trochę już późno i szkoda mi na to czasu. Przyczepię się jedynie do Davida Tennanta, który w „Szpiegach" jakby sobie odpuścił. Z jednej strony jego postać mówi, że przejmuje się losami Polski i niecnymi planami Hitlera, a z drugiej strony nie widzę tego przejęcia na jego twarzy ani nie słyszę tego w jego głosie. Mam wrażenie, że Tennant potraktował ten serial jak wycieczkę. Przyleciał do Polski, zwiedził Starówkę, posłuchał o historii i przy okazji wpadł na plan zdjęciowy. Odbębnił swoje i się zmył.

Szkoda, że wyszło tak mizernie, bo nawet z głupiego i naiwnego patriotyzmu chciałoby się wreszcie zobaczyć zachodnią produkcję telewizyjną, która opowiada wciągającą historię z Polską w tle. Może innym razem.

Ocena: 4/10 (+ za świetny jazz grany jako podkład muzyczny serialu, + za to, że nie oglądałem w dubbingu, + za piękny początkowy kadr w którym auto przejeżdża obok całkiem ładnego drzewa, + za to, że częściej na ekranie pojawiała się Janet Montgomery niż Magdalena Popławska).

poniedziałek, 07 stycznia 2013


(źródło: tennantnews.blogspot.com)

Do brytyjskiej premiery najnowszego serialu Davida Tennanta pt. Szpiedzy w Warszawie pozostały już tylko dwa dni. Poniżej zapraszam do obejrzenia wywiadów z obsadą i zwiastunów, które ukazały się w TVP. Filmiki zostały skompletowane przez Hatak.pl.

Czy tylko mi się wydaje, czy rzeczywiście całkowity dubbing wszystkich postaci brzmi naprawdę żałośnie? 

 















poniedziałek, 31 grudnia 2012

 (źródło: TVP)

 

Nareszcie! Premiera w BBC4 9 stycznia, a w TVP1 11 stycznia. Coś niesamowitego. Chyba po raz pierwszy prośby widzów zostały wysłuchane i TVP nie ma opóźnienia w emisji Spies of Warsaw, które produkowało razem z Brytyjczykami.

(źródło: TVP)

Tak dla przypomnienia, fabuła tego mini-serialu toczy się na przestrzeni dekady, od 1933 r. kiedy to Niemcy powoli umacniają swoją polityczną siłę w Europie. Produkcja na podstawie powieści Alana Fursta przedstawia portrety osób podporządkowanych reżimowi Hitlera oraz moc i ważność szpiegostwa i wywiadu. 

Wydawca książki, Sonia Draga, przedstawia fabułę następująco:

"Przedwojenna Warszawa staje się terenem zaciekłej rywalizacji wywiadów. Jean-François Mercier, francuski attaché wojskowy, kieruje siatką agentów, którzy zbierają dla niego informacje o przygotowaniach Niemców do wojny. Rasowy arystokrata, pełen uroku osobistego weteran I wojny światowej i wojny polsko-bolszewickiej z 1920 roku, sprawnie lawiruje w świecie warszawskiej socjety i dyplomacji, gdzie aż kłębi się od międzynarodowych szpiegów. Choć służba pochłania go bez reszty, zakochuje się w pięknej Polce, pracującej dla Ligi Narodów, i udowadnia, że potrafi walczyć nie tylko o honor i ojczyznę, lecz także o kobietę.Pasjonująca, wartka i barwna powieść pełna malowniczych obrazów przedwojennej Europy, szykującej się do nieuchronnej wojny." 

(źródło: TVP)

Na ile serial będzie odbiegał od powieści przekonamy się już w przyszłym tygodniu. 

ZWIASTUNY:



 

czwartek, 05 kwietnia 2012

Audycja o ostatnich serialowych premierach

„Serialowe wrota” to audycja tworzona w ramach współpracy między eLO RMF i Hatak.pl. Na warsztat prowadzący tym razem wezmą kwietniowe głośne premiery. Start w czwartek o godzinie 19.00.

W nachodzącym odcinku audycji zanalizujemy, kto ma największą szansę na władanie Westeros w drugiej serii „Gry o tron”, sprawdzimy, czy już wiemy, kto zabił Rosie Larsen w „Dochodzeniu” i przeniesiemy się do lat 50-tych, by zbadać nowy serial stacji Starz pt. „Magic City”. Poza tym nie zabraknie wieści na temat nadchodzącej produkcji polsko-brytyjskiej o szpiegach w Warszawie, najnowszym serialu Aarona Sorkina i podsumowania tego, co obecnie dzieje się na rynku komedii.

Zakładki:
POLECANE
Muzyka serialowa
NEWS
AKTORZY
ALFABETYCZNA LISTA
Animowane
Dramat
Fantasy/Science-fiction
Filmy telewizyjne
Komedia
Kryminał i sensacja
Prawnicze
Przygodowe
Thriller
Tutaj zaglądam
Wojenne
Tagi
Twoja wyszukiwarka